Ehhh......
Jednak chorubsko mnie dopadło:/ 2 tygodnie wycięte z fitnesowego życiorysu :( A były takie piękne plany, Tabata, bieganie, aerobik...
Jestem zła na siebie, mimo że zrobiłam wszystko żeby nie zachorować (łącznie z noszeniem czapki i jedzeniem czosnku). No trudno, dopadło i już ! Na szczęście już po wszystkim i mam nadzieję, że uodporniłam się na następne pół roku :D
Blog o odchudzaniu, bieganiu i zdrowym odżywianiu :) Czyli wszystko to co sprawi, że staniesz się szczęśliwa :)
piątek, 19 grudnia 2014
wtorek, 2 grudnia 2014
Idzie zima, a z nią wielkie plany :D
Tak tak tak - postanowiłam w tym sezonie zimowym biegać regularnie. I jak na razie się tego trzymam (chociaż mamy nadal kalendarzową jesień ;) ). Ale przez cały listopad regularnie biegałam w weekendy. Niestety odpuściłam sobie bieganie w tygodniu - za ciemno i strach wygrał ;)
Ale to nie znaczy, że w te dni leniuchuję. O nie ! Tabata albo aerobik obowiązkowo !
Ale to nie znaczy, że w te dni leniuchuję. O nie ! Tabata albo aerobik obowiązkowo !
wtorek, 25 listopada 2014
Małe przekąski do kawy - wielkie kalorie !
Zauważyłam, że spora grupa ludzi narzeka, że nie potrafi schudnąć, a wręcz tyje. Oczywiście każda z nich uważa, że mało je ;) . I rzeczywiście, sama miałam "ten problem". Według mnie nie objadałam się, nie jadłam za dużo słodyczy - więc u licha dlaczego waga nie idzie w dół ?! ;( Pewnie też skądś to znacie ...
niedziela, 2 listopada 2014
Buty do biegania z Lidla - czy warto?
Dzisiejszy wpis poświęcam butom do biegania, a dokładnie tym sprzedawanym w znanym przez wszystkich dyskoncie. Buty marki Crivit mam w swojej garderobie obecnie 2 pary: na lato i zimę ;) Tak przynajmniej je reklamowali :) A czy warto je kupować?
czwartek, 30 października 2014
Ja Wam pokażę - czyli najlepsza motywacja dla każdego :)
To nie jest tylko moja opinia. Wiadomo, że jak płachta na byka działa na człowieka zdanie "ja nie wierzę, że ty dasz radę". A właśnie, że dam, nie poddam się, osiągnę swój cel ! Koniec kropka ! Jak nie ja to kto :)
wtorek, 28 października 2014
Motywująca dziewczyna :)
Z moim bieganiem jest tak, że staram się trenować regularnie. I naprawdę mi to wychodzi :) Ale są dni kiedy nie mam totalnie ochoty na jogging, dopada mnie leń, który wrzeszczy do ucha "daj sobie dzisiaj spokój, jutro pójdziesz". Dzięki Bogu przy drugim uchu siedzi motywacja i mi szepcze "idź dzisiaj, bo jutro będzie deszcz" ;)
poniedziałek, 27 października 2014
Pozytywny efekt domina :)
Teraz nie mogę się poddać :) Klamka zapadła ... Słowo poszło w świat :) Najpierw namówiłam znajomą (A.) na bieganie, znajoma po 2 joggingach stwierdziła, że zapisuje się dodatkowo na aerobik :) Był to pierwszy mega kop motywacji dla mnie wiedząc, że zainspirowałam jeszcze kogoś do ruchu :) Ale to nie koniec ...
Subskrybuj:
Posty (Atom)